Codzienność i setki spraw na już, lista zakupów w głowie, zepsute sprzęgło, szycie stroju na bal do przedszkola, kolka i pobudki co godzinę… Tysiąc myśli na minutę i przemożne pragnienie snu – która z mam tego nie zna? Brak skupiania się na jednej czynności i ustawiczne rozpraszanie uwagi skutkuje ciągłym zapominaniem, zmęczeniem, strachem o wyłączone żelazko czy zamknięte drzwi.

Nie pamiętamy o kluczach, butach na zmianę, wyprzedzamy myśli szybciej, niż one się pojawiają. Działamy jak karabin maszynowy, niczym z automatu. Jak to zmienić?

Zacznij oddychać. To nie żart!

Policz wdechy i wydechy, postaraj się robić to z uwagą. To znakomicie uspokaja myśli i zakotwicza w tu i teraz. To jest klucz do panowania nas emocjami, bo naprawdę nie ma sensu przejmować się tym, na co nie mamy wpływu. Czy stojąc w korku możemy coś z tym zrobić? Zanim nie dojedziemy do przecznicy, którą możemy objechać korek, też jesteśmy jego częścią.

Uważne oddychanie pomaga oswoić myśli i emocje. Spróbuj, to działa! Oddech nie ma magicznych właściwości, ale jest zawsze z tobą i on wyznacza rytm twojego ciała.

Przyjrzyj się dziecku, jak z uwagą, równo i miarowo oddycha, układając klocki czy bawiąc się ciastoliną. Z wyjątkową uważnością skupia się na jednej czynności. Spróbuj zwolnić i być przez chwilę jak dziecko, wykonując tylko jedną rzecz na raz. To trochę tak, jak z jedzeniem czekolady, poczuj, jak rozpuszcza się w ustach, jaki ma smak i jakie to przyjemne…

Ćwicz uważność małymi krokami, a zobaczysz, jak bardzo zaczniesz panować nad swoimi emocjami. Między emocją a działaniem pojawia się myśl, i dzięki niej możesz mieć na nie wpływ. Jeśli jesteś zatopiona w problemach, wyobraź sobie, że są one jak liście płynące na wodzie lub balony wypełnione helem. Przyglądasz się im z boku, a one płyną w nieokreśloną dal. Pamiętaj – jest jak jest, tu i teraz. Jeśli coś cię dręczy – pozwól, aby się to pojawiło i spróbuj spojrzeć na to z boku. Jak nie masz na to wpływu, to nic z tym nie zrobisz.

Masz w domu mistrzów uważności.

Dla dzieci deszcz to deszcz, nie brzydka pogoda, można wyjść na spacer, tylko trzeba założyć kalosze. Kiedy jest gorąco, wystarczy pochlapać się w wodzie. Kiedy dziecko płacze z nadmiaru emocji, rozładowuje je do końca i nie wraca do nich. Nie tworzy niepotrzebnych myśli, zajmuje się tym, co jest dla niego najważniejsze w tym momencie.

Każdego dnia zapisuj, co się dobrego i pozytywnego wydarzyło w ciągu dnia. Bądź wdzięczna, bo zazwyczaj masz to, czego potrzebujesz w danym momencie. A to, co ma jeszcze się pojawić, przyjdzie we właściwym czasie. Jest jak jest, pamiętaj.

Spróbuj, a będzie ci się żyło spokojniej i zaczniesz pamiętać o wyłączonym żelazku.