Jesteście mamami? Z pewnością nie raz słyszałyście kawał o najprostszym przepisie na kawę mrożoną dla matek? Albo ten z pytaniem jaką kawę piją mamy? Odpowiedzią jest, oczywiście – zimną! Tak, jeśli i Wam się to zdarza, a skrycie (albo i nie) marzycie o wypiciu gorącego napoju, w dodatku w miłym towarzystwie, jest dla Was nadzieja. I nie, nie oferujemy, że zajmiemy się Waszymi dziećmi.

Jeśli śledzicie naszego bloga i to, co dzieje się na Facebooku, z pewnością wiecie o spotkaniach z cyklu „Wtorkowa kawa dla Mam takich jak My”. II sezon tych spotkań właśnie ruszył i jesteśmy po pierwszej kawce. Czy było fajnie? No pewnie! Kto nie był, niech żałuje!

To jak to jest z tą gorącą kawą?

Uwaga, uwaga! To nie przesada! Piłyśmy kawę zanim wystygła! Plotkowałyśmy, gadałyśmy o dzieciach (mamy już tak mają), ale i o swoich pasjach, codziennym życiu, o marzeniach. I wiecie co było w tym piękne? Że podczas rozmowy nikt nam nie przeszkadzał, a dzieciaki beztrosko bawiły się na terenie sali zabaw.

Miejsce z dobrą energią

Pierwsze spotkanie tej edycji odbyło się w Sali Zabaw Fikołki w warszawskiej Arkadii. Trzeba przyznać, że to miejsce robi wrażenie, nie tylko na dzieciach. Oczywiście, wrażenie jak najbardziej pozytywne!

Na jakie atrakcje możecie tam liczyć? Fikołki oferują aż 4-poziomową (!) konstrukcję dla dzieciaków, do tego ściankę wspinaczkową z 12 trasami, zjeżdżalnię z 2 torami, sieć do wspinania, labirynt, tor przeszkód, boiska do piłki nożnej i koszykówki, a co ważne z punktu widzenia mam maluchów, kącik dla najmłodszych z własnym basenem z piłeczkami i to w pobliżu kawiarni. Do tego dochodzą jeszcze sale tematyczne i urodzinowe, ale z tych nie miałyśmy okazji skorzystać.

Co do samej kawiarni, znajdziecie tam sporą ofertę przekąsek, deserów i napojów. Naprawdę jest w czym wybierać!

Z całą pewnością jest to miejsce bezpieczne (sala posiada certyfikat Centrum Kontroli Placów Zabaw) i przyjazne rodzinom z dziećmi. Łazienki są czyste i zadbane, wyposażone w miejsce do przewijania maluchów. W ogóle, wszystko tam jest czyste i po prostu ładne. To miejsce, w którym człowiek dobrze się czuje i ma ochotę zostać tam dłużej (co zresztą nie jest trudne, bo mało które dziecko samo chce stamtąd wyjść).

Żeby było jeszcze ciekawiej, uczestniczki naszej kawki dostały vouchery rabatowe:

a po oficjalnym losowaniu, jedna z obecnych mamusiek stała się szczęśliwą posiadaczką kalendarza MaMy. Gratulujemy!

Kalendarz MaMy nagroda

I co? Żałujecie już, że Was nie było? Nic straconego! Kolejna szansa już w listopadzie!

Spotkajcie się z nami przy kawie!

Dołącz do naszej społeczności.

Spotkaniom partonuje: Dzidziusiowo.pl