Różowy dla dziewczynki, niebieski dla chłopca, fioletowy dla…? No właśnie, jak to jest z tym kolorem? Czy on coś oznacza? Tak! Być może nie zdajecie sobie z tego sprawy, ale fioletowy jest kolorem wcześniaków.

Dlaczego o tym piszemy? Po pierwsze dlatego, żeby uzmysłowić Wam jak poważnym problemem może być wcześniactwo, a po drugie dlatego, że właśnie 17 listopada obchodzimy Światowy Dzień Wcześniaka.

Jak to jest z tymi kolorami?

Czy wiecie, że mniej więcej w połowie XX wieku zaczęto przyporządkowywać kolor różowy do dziewczynek, a niebieski do chłopców? Ale w przypadku wcześniaków, kolor nie ma nic wspólnego z płcią. O co więc chodzi? Przyjrzyjmy się znaczeniu kolorów w naszym życiu.

Nie zaprzeczycie, chyba że barwy odgrywają ogromną rolę i to w życiu każdego człowieka. Ba, nawet sama matka natura stosuje kolory w charakterze informatorów. Intensywne, ostre barwy oznaczają często: uważaj, jestem jadowity, nie jedz mnie, bo źle się to dla ciebie skończy. Innym znów razem, kolory pomagają się kamuflować. A co z nami, ludźmi?

Marketingowcy już dawno temu odkryli magię kolorów i zaczęli je wykorzystywać w walce o klienta. Nie od dziś wiadomo bowiem, że niektóre barwy zachęcają do kupna danego produktu, inne zaś mogą odstraszać potencjalnych nabywców.

Ale to nie wszystko. Spora rzesza ludzi wierzy, że kolory mają moc uzdrawiania. Wierzono w to już w starożytnych Indiach, Chinach i Egipcie. Obecnie, taka niekonwencjonalna metoda leczenia ciała i umysłu za pomocą kolorów zwana jest chromoterapią lub koloroteriapią. I tu docieramy do sedna tego artykułu.

Znaczenie fioletu

Terapeuci, którzy zajmują się tym jak kolory wpływają na nasze ciało uważają, że fioletowy to kolor, który ma moc wyciszenia, ukojenia, łagodzenia stresu. Niektórzy przypisują mu także ułatwianie panowania nad emocjami i zwiększanie poczucia własnej wartości. Według jednych pomaga na bezsenności, a jeszcze inny zalecają go na poprawę koncentracji.

Cóż, z pewnością coś wyjątkowego jest w tym kolorze, skoro od wielu lat występuje w literaturze jako kolor ściśle związany z magią, niezwykłością i tajemniczością. Mówi się także, że jest to barwa osób wrażliwych i wyjątkowych. A takie są właśnie wcześniaki, prawda?

Fioletowy 17 listopada

Tak jak walka z rakiem piersi kojarzona jest z kolorem różowym, a solidarność z autyzmem z niebieskim, tak fiolet został uznany kolorem dzieci urodzonych przedwcześnie. I tak, 17 listopada, czyli w dniu, na który przypada Światowy Dzień Wcześniaka, wiele budynków na całym świecie, np. Empire State Building w Nowym Jorku, czy nasz rodzimy Pałac Kultury i Nauki, podświetla się kolorem fioletowym.

To „kolorowanie” ma na celu zwiększenie świadomości społeczeństwa na temat konieczności zapewnienia dzieciom urodzonym przedwcześnie odpowiedniej opieki, a także na temat przyczyn i skutków wcześniactwa.

Czy wiecie, że mniej więcej co 10 dziecko, które rodzi się w naszym kraju to wcześniak? A co bardziej niepokojące, statystyki wskazują, że z roku na rok coraz więcej maluszków rodzi się przed terminem. I choć niektóre kobiety w duchu mają nadzieję na wcześniejszy poród (bo dziecko mniejsze, więc może będzie lżej, bo ciąża jest mecząca i mogłaby się już skończyć, …), to wierzcie mi – wcześniaki wymagają często specjalistycznej opieki, a ich przyjście na świat wiąże się nie raz z ogromnym strachem i stresem dla całej rodziny.
Zatem, wszystkim oczekującym na narodziny maluszka życzymy porodu w terminie! 😊

 

A Wy macie dziś przy sobie coś fioletowego?