Najpierw trzeba sprawdzić swoje status quo. Jedne z nas są w ciąży, drugie po, a kolejne wzdychają do sukienek noszonych dziesięć kilo temu. Przypominamy je sobie zwłaszcza w porywie jedzenia ukochanego sernika lub makowca, mając w głowie wizję obciskającej bielizny, która jeszcze może uratować sytuację. Co zatem robić?

  1. Przede wszystkim jesteś kobietą, której ciało przez lata się zmienia. Rzadko kto ma taką samą figurę przez całe życie i wygląda jak Audrey Hepburn w kreacjach od Givenchy. Naszym projektantem mody są zazwyczaj sieciówki w najbliższej galerii, ubrania kupowane pod wpływem impulsu i w ekspresowym tempie, dopóki dziecko nie skończy jeść buły albo jeździć w autku za dwa złote. Dobrze jest więc kilka razy w roku spojrzeć na siebie i popatrzeć na swoje cienie i blaski. I naprawdę zadbać o siebie, wyrzucić porozciąganą bieliznę, kupić to, co jest nam potrzebne w danej chwili, a nie jak kiedyś schudniemy. Naszymi doradcami są zazwyczaj młode dziewczyny pracujące w sklepie, albo zniecierpliwieni mężowie, którzy nie bardzo odróżniają spódnicy od sukienki i twierdzą, że we wszystkim wyglądamy jak milion dolarów i nie z przeceny. Daj sobie zatem czas i pomyśl, co mogłabyś podkreślić w swojej figurze. Nigdy nie ma tak, że nie znajdziesz w sobie niczego atrakcyjnego. Jeśli masz pełniejszy biust i wąskie biodra, z pewnością masz świetne nogi. Jeśli masz szersze biodra, to z kolei możesz się pochwalić wąską talią i piękną linią ramion. Natura wie, co robi i sprawia, że dzięki niej nie wyglądamy jak klony.
  1. Jeśli masz sukienkę, której nikt nie pamięta, a czujesz się w niej dobrze, kup sobie do niej odpowiednią, modelującą bieliznę. Dobrze dobrana, potrafi zdziałać cuda i w jeden wieczór odjąć ci kilka kilogramów. Zaletą jej jest również to, że jest na tyle obcisła, że trzymając cię w pionie sprawi, że będziesz wyglądać jak dama. Jeśli jednak nawet na leżąco nie będziesz w stanie wcisnąć się w sukienkę pomimo bieliźnianego pancerza, odpuść i poszukaj czegoś innego. Bez iluzji.
  1. Nowości są świetne, ale pod warunkiem, że nie będą to ubrania na jeden raz. W tym sezonie hitem są czerwone sukienki odkrywające plecy, uszyte z weluru lub aksamitu, niemniej jeśli nie czujesz się dobrze w tym kolorze, skuś się na jeden z odcieni kamieni szlachetnych – może to być kolor oliwkowy, bursztynowy, ciemnozielony, niebieski lub kolor czerwonego wina. Spróbuj zamienić nieśmiertelną czerń na coś, w czym cię jeszcze nie widziano, nie chowaj się za bezpiecznym i sprawdzonym kolorem, ale za tym, co wywoła zachwyt i wydobędzie kolor twoich oczu. Jeśli nie teraz, to kiedy? Za rok możesz być w zupełnie innym miejscu.
  1. Jeśli nie zależy ci na założeniu czegoś wystrzałowego, pomyśl o dodatkach, które dopełnią nieśmiertelne spodnie i sweter. Mogą to być kolczyki, włosy przefarbowane jednorazową pianką na różowo lub srebrno lub wreszcie makijaż inny niż na codzień. Spraw sobie piękną, czerwoną szminkę, rozświetlacz, zmień czarny eyeliner na granatowy lub bordowy. Takie makijażowe niuanse naprawdę podkreślają urodę. Zmień drobną rzecz w swoich zwyczajach, a zobaczysz, jak wiele radości może ona przynieść. Jeśli nie teraz, to kiedy? Jak sprawić, żeby sylwestrowy wieczór był inny niż wszystkie? Właśnie tu i teraz się dzieją zmiany.
  1. Perfekcjonistko – jeśli nie zdążyłaś do fryzjera, manicurzystki i masz dziurę w rajstopach, które planowałaś założyć, nie przejmuj się. Pomaluj paznokcie jasnym lakierem, uczesz włosy inaczej niż zwykle, zrób sobie mocniejszy makijaż jako główny element stylizacji i wtedy możesz wystąpić nawet w dżinsach i szpilkach. Najważniejsze, abyś zrezygnowała z misternego planu przygotowań, oszczędzisz sobie stresu i dążenia do perfekcjonizmu, który i tak sobie narzucasz każdego dnia. Uśmiechnij się, to będzie bardziej zauważalne.
  1. Jak już wystąpisz w sukience, to naprawdę pozostaniesz niezapomniana, bo ta część garderoby z przyprawą makijażu odróżnia nas od mężczyzn. Spodnie i tak nosisz codziennie, bo każda z nas jest praktyczna, jak na mamę przystało. Odkryj na nowo swoje atuty, ukryj niedoskonałości, o których tak naprawdę wiesz tylko ty.

Życzymy Wam  udanej i nieprzerwanej dziecięcą pobudką zabawy sylwestrowej!