Hu, ha, nasza zima zła czyli jak wzmacniać odporność u dzieci?

Niewinny katar, a potem nagle zapalenie zatok, zupełnie zatkany nos, nieprzespane noce, kaszel… Znacie to? Jak nie jedno dziecko, to drugie, a potem jeszcze i ty sama, partner i babcia, która przybyła z pomocą… Jak w wierszu o rzepce, choroba ciągnie wszystkich. Zima to czas, kiedy infekcje górnych dróg oddechowych ciągną się jak łańcuch, a my zostawiamy w aptece równowartość wakacji w Dolomitach. Jak pomóc całej rodzinie w walce z chorobą i jak wzmacniać odporność u dziecka?

 

Tak naprawdę to loteria

 

Osłabiony układ immunologiczny sprawia, że dzieci chorują jeszcze częściej. Niestety, proces kształtowania się odporności jest skomplikowany a pełnię zdolności obronnych układ immunologiczny uzyskuje ok. 12 roku życia. Trudno przewidzieć, czy nasze dziecko padnie ofiarą wirusa przedszkolnego, niemniej można wspomóc układ odpornościowy, aby wszelkie infekcje nie pojawiały się często i miały jak najbardziej łagodny przebieg.

 

Natura z pomocą

 

Wielu rodziców nie podaje dziecku żadnych suplementów wzmacniających odporność, jednak naprawdę warto skusić się szczególnie na te, które są naturalnego pochodzenia i mają udowodnione działanie, a poza tym trudno je przedawkować. Są to specyfiki, które na pewno nie zaszkodzą, warunek jest jeden – należy je podawać co najmniej kilka miesięcy.

 

Tran i echinacea

 

Łyżeczka tranu dziennie, stosowana przez dłuższy czas, wzmacnia układ odpornościowy dzięki zawartości wit. D, nienasyconych kwasów tłuszczowych – omega 3 i 6 i skwalanu, który posiada silne właściwości przeciwzapalne i ochronne. To, że pomimo picia tranu dziecko koleżanki nadal choruje nie znaczy, że nasze dzieci też będą się ciągle przeziębiały.

Dobrze jest podawać tran razem z witaminą C w płynie, co wzmocni jego działanie. Oprócz działania na układ immunologiczny, tran wzmacnia kości i zęby, poprawia stan skóry i wzroku.

Innym cudem natury, wzmacniającym odporność i działającym antywirusowo, jest wyciąg z jeżówki purpurowej – echinacei. Doskonale sprawdzi się on zarówno jako środek zapobiegający przeziębieniom, ale jak również jako wsparcie osłabionego organizmu w stanach wyczerpania podczas długotrwałego podawania antybiotyków. Udowodniono, że przyjmowanie jeżówki zmniejsza ryzyko zarażenia wirusami do 58%, a w połączeniu z wit.C aż do 86%, a kiedy już chorujemy, to dzięki jeżówce szybciej ustępuje kaszel i katar. Młodszym dzieciom podajemy wyciąg z jeżówki w kroplach, starszym – tabletki do ssania.

 

Pestki z grejpfruta i czosnek

 

Wyciąg z pestek grejfpruta jest nie tylko istną bombą witaminową, jeśli chodzi o witaminę C i antyoksydanty, ale również potrafi również  on zwalczyć bardzo wiele szczepów wirusów i bakterii. Dwie krople dziennie wystarczą, aby wspomóc osłabiony organizm. Pestki grejpfruta mają bardzo gorzki smak, dobrze więc podać go w łyżeczce soku.

Inne znane rośliny o działaniu antybakteryjnym, będące naturalnymi antybiotykami i stosowane przez nasze mamy to czosnek, imbir, cebula i olejek z oregano. Można spróbować włączyć je do codziennej diety, a zaletą ich jest to, że doskonale poradzą sobie z katarem i kaszlem, zwalczą bakterie i nie zniszczą naturalnej flory bakteryjnej, która chroni przed atakiem wirusów. Skutecznym sposobem przy katarze jest położenie pod łóżkiem dziecka przekrojonej cebuli, która będzie działała odkażająco i pomoże w oddychaniu choremu dziecku.

 

Wszystko jest w brzuszku

 

Innym sposobem na wsparcie układu odpornościowego dziecka jest podawanie odpowiednich probiotyków, przez okres przynajmniej dwóch miesięcy. Dobre bakterie jelitowe pełnią funkcję ochronną, immunostymulującą i odżywczą, a łatwo je niszczyć poprzez podawanie antybiotyków, dietę ubogą w błonnik i bogatą w cukier. Niestety nie wystarczy pić kefir i jeść kiszonki, gdyż konkretny szczep probiotyku stymuluje rozwój mikroflory jelitowej i zaczyna go odbudowywać. Nie warto na nim oszczędzać, specyfik ten wymaga dobrych badań i odpowiednio dobranych szczepów bakteryjnych. Co więcej, jeśli chcemy wspomagać odporność dzieci przy częstych infekcjach gardła i zatok, musimy podać konkretny szczep bakterii. Konieczne jest więc przeczytanie ulotki bez nacisków ze strony farmaceuty i narzuconych im planów sprzedażowych i wybrać ten probiotyk, który będzie nam najbardziej potrzebny.

Przedłużające się infekcje mogą mieć również podłoże alergiczne, ale tu zdecydowanie powinien pomóc lekarz specjalista.

 

Białe szaleństwo

 

Pamiętaj również o hartowaniu i nie przegrzewaniu swoich dzieci. Lekki katar nie wyklucza spaceru na świeżym powietrzu (zwłaszcza, że to czas ferii), a przy dodatniej temperaturze nie musimy zakładać dziecku grubego kombinezonu, swetra, bluzki i podkoszulki. I nie przerażaj się, chorowanie jest wpisane w życie dziecka, bo po prostu kształtuje on tym samym swój układ immunologiczny. Smog niestety trwa i będzie trwał, spróbujcie zmienić klimat i wybrać się dwa razy do roku nad morze i w góry, aby zmienić klimat.

Intuicja ci podpowie, co robić w kryzysowej sytuacji.  🙂

dziecko na śniegu obok bałwana

 

A jak Ty radzisz sobie z infekcjami i wzmacniasz odporność?

 

Zdjęcia: pexels.com, zasoby mamapozycza.pl