koronkowa bielizna na wieszakachWiesz, co mnie frapuje w kobietach? (…)

Nie samo to, że mają piersi, czego nie sposób przecenić, ale te wszystkie fajne rzeczy, w które je wkładają. więcej

Nora Roberts „Błękitna zatoka”

 

 

Temat nasunął się nam w związku z nadchodzącymi Walentynkami, z tym, że to sprawa o wiele poważniejsza. Chodzi oczywiście o bieliznę. Ale nie „babcine majtasy” czy biustonosze zabudowane prawie po szyję. Chodzi o bieliznę delikatną, piękną, zmysłową. Taką, która sprawie, że inaczej spojrzycie na siebie, nie wspominając już o tym, jak spojrzą na Was Wasi partnerzy. I taką właśnie bieliznę chcemy Wam dziś pokazać. Zwłaszcza, że to polska marka, a takie uwielbiamy. Poznajcie Rilke!

 

Bielizna to filozofia…

Za marką Rilke stoi Rilla Pawlaczyk, projektantka, absolwentka ASP, a bielizna, którą tworzy, to znacznie więcej niż kawałek materiału zasłaniający to i owo. Rilke to bardziej filozofia. To połączenie najwyższej jakości z wyrafinowaną estetyką. To komfort połączony ze zmysłowością.

Sama projektantka przyznaje, że stale szuka takiej technologii, dzięki której tak przez nią lubiane detale jak gumki, koronki, zameczki czy guziczki, będą idealnie współgrały z delikatną całością i nie popsują efektu eteryczności tworzonych przez nią produktów.

Warto wiedzieć, że Rilke to jedna z pierwszych na naszym rodzimym rynku marka autorskiej bielizny. Odkąd powstała w 2011 roku, co sezon wypuszcza nowe modele, często wyprzedzając trendy i inspirując innych.

Bielizna idealna

Rilla nieustannie poszukuje ideału. I trzeba przyznać, że owo dążenie do stworzenia idealnego produktu świetnie marce Rilke wychodzi. Czasami oglądamy piękne rzeczy w sieci lub na sklepowych wieszakach, jednak kupione i założone okazują się totalną klapą. Tu odstaje, tam uwiera, a jeszcze gdzie indziej się wpija. Z Rilke jest zupełnie inaczej.

Zmysłowe i seksowne fantazje zostały urzeczywistnione. Znakiem rozpoznawczym marki stała się koronka, obecna praktycznie w każdej sztuce bielizny. Ale nie byle jaka koronka. Ta jest niebywale miękka i delikatna, dzięki temu bielizna nosi się bardzo komfortowo.

Szukasz czegoś innego, ciekawego, intrygującego? Rilke tworzy bieliznę wykorzystująca ciekawe i niebagatelne rozwiązania, jak krzyżujące się ramiączka, ciekawe wykończenia, retro koronki, prześwitujące siateczki, klamry…

 

Alternatywa dla sieciówek

Oczywiście, możecie powiedzieć, że taka bielizna nadaje się tylko „do łóżka”, a taka codzienna powinna jak najmniej rzucać się w oczy i być, przede wszystkim, funkcjonalna. Poza tym, tańszą można kupić w sieciówkach.

I tak i nie.

Faktem jest, że marka nie produkuje staników sportowych, albo takich typowo do karmienia. Na próżno szukać tu fiszbin, usztywnień czy push-upów. Rilke to delikatność i wygoda, nie modelowanie czy korygowanie. Ale i tak praktycznie każda z nas może znaleźć tu coś dla siebie.

A co do masowej produkcji, owszem – można kupić tańsze komplety bielizny. Jednak nie będą one ani tak ładne, ani tak wysokiej jakości, a wysoka jakość jest właśnie kolejnym, obok koronek, znakiem rozpoznawczym Rilke.

 

 

Bielizna do zadań specjalnych

Prawdą jest, że koronkowa, intrygująco powycinana bielizna najczęściej kojarzy się nam z sypialnią, randkami albo filmami dla dorosłych. Wiele kobiet nie nosi takiej bielizny z prostego powodu. Po prostu, panie te nie czują się dobrze we własnej skórze i choć partnerzy w pewnością postrzegają je inaczej, same nie potrafią spojrzeć na siebie w lustrze jak na zmysłowe i pełne seksapilu kocice.

Dlaczego? Z tym bywa różnie. Czasem chodzi o niską samoocenę, innym razem o mankamenty w stylu blizn, rozstępów i tak dalej.

Ale drogie panie, wierzcie nam lub nie, bielizna potrafi spełniać role terapeutyczne! Załóżcie na siebie coś wyjątkowego i stańcie przed lustrem. Spróbujcie obejrzeć się z przodu, z tyłu, z boku… Może się położyć? A może „zapozować”? Poruszajcie się, może zatańczcie do ulubionej muzyki. Poczujcie to. Poczujcie siebie! A jako kolejny krok, pokażcie się swoim mężczyznom. Oni nie zauważą nic, poza Waszą wyjątkowością. Dla nich będziecie po prostu piękne.

A jeżeli już macie tego typu „fatałaszki” ale trzymacie je w szufladzie na, tak zwane, specjalne okazje – przestańcie! Pozwólcie im częściej ujrzeć światło dzienne. Może nawet założone pod zwykły dres pozwolą Wam poczuć się wyjątkowo?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Marka doceniona przez świat mody

Jeśli macie jeszcze jakieś wątpliwości, dodamy tylko, że Rilke, prócz tysięcy zadowolonych klientek, docenił także magazyn ELLE, który 4 lata temu nagrodził markę nagrodą ELLE Style Awards w kategorii odkrycia roku.

Poza tym, polecamy Wam tylko rzeczy naprawdę warte uwagi, a bielizna Rilke z pewnością do nich należy. Przetestowałyśmy ja same i znamy od lat. Także, MAMA poleca, MAMA sharing!

Te cudeńka możecie kupić w sieci, a także stacjonarnie – Rilke posiada swój sklep w Warszawie przy ul. Mysiej 3.

Dodatkowo, specjalnie dla Was rabat -10 % do końca lutego! Oczywiście, na hasło: MAMAPOZYCZA. Gotowe na zakupy? Zwłaszcza, że to już prawie Walentynki, których, być może, nie musicie spędzać z dziećmi?

 

rilke

 

Zdjęcia: http://rilkephilosophy.pl / https://www.instagram.com/rilkephilosophy/